, mieszkania w Niemczech 

mieszkania w Niemczech

Patrzysz na wiadomości wyszukane dla zapytania: mieszkania w Niemczech




Temat: Stefańscy: sąd wyrywa zęby naszej sprawie
> I czemu zdrowy rozsądek się kończy na zębie który jak rozumiem
> powinien boleć? Dostęp do dentysty? No fanaberie jakieś...

Fanaberią nie jest to, że chcą iść do dentysty, ale że chcą iść do państwowego
dentysty zupełnie bez pomocy innego człowieka, wiedząc jak wyglądają te
gabinety. Wiem, że proszenie innych o pomoc w pojechaniu do dentysty nie jest
przyjemne, ale tak samo dla mojego taty nie jest przyjemne, że ma niewielki
wzrost. Taki się urodził, i musi się pogodzić, że będzie zawsze poszkodowany do
ludzi o wzroście 180cm (np. przy ubieganiu się o pracę itp)

> Z perspektywy mieszkania w Niemczech widzę że sporo
> rzeczy/rozwiązań/pomysłów które tu po prostu są i funkcjonują, w
> Polsce nieodownie wywołuje dyskusje.

Najnormalniej w świecie - Niemcy są bogatym krajem, Polska biednym. Tuż po
wojnie ludzie w Niemczech nie mieli tego wszystkiego co teraz, i jakoś z tym
funkcjonowali. Więc na obecnym stanie rozwoju Polski tak chyba musi być, że nie
wszystko jest tutaj jak w rozwiniętych krajach. Każdy musi przejść swoją drogę
rozwoju. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Skąd właściwie Polacy z Kresów?
Mogę czuć się Polakiem i mieszkać nawet na księżycu. Pańska sprawa,
a chłopowi chooj do tego. Chyba nie myślisz, że będą się przed tobą
tłumaczył, czy prosił ciebie o pozwolenie mieszkania w Niemczech.
Na Niemców nie pluję. Demaskuję jedynie głupotę i zacietrzewianie
takich przyłatańców jak ty. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Komu potrzebne Opolskie?
Cos laczy nas jednak tu wszystkich,mnie ,Slezana,Josa,Willyma ,Pierona i inn.
Wszyscy my niezaleznie od deklarowanej narodowosci chcielibysmy mieszkac,lub
miec prawo mieszkania w Niemczech.A ze niektorzy w tym celu wladze niemieckie
oklamaly,to ich osobista sprawa,w koncu co sie nie robi by byc w "Reichu" (ci
co tutaj zyja wiedza jednak ze az takiego miodu tu nie ma).
Jos ,dej im pokoj ,w koncu RFN to Panstwo ,gdzie co drugi to Ausländer (nie
uzywam tego slowa pejoratywnie,mam bardzo duzo kolegow "ausländrow" !),wiec
trudno wymagac by Slazacy-Separatysci mieli opuscic Niemcy,bo czuja sie
bardziej SLAZAKAMI niz NIEMCAMI. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Komu potrzebne Opolskie?
Gość portalu: Oppelner napisał(a):

> Cos laczy nas jednak tu wszystkich,mnie ,Slezana,Josa,Willyma ,Pierona i inn.
> Wszyscy my niezaleznie od deklarowanej narodowosci chcielibysmy mieszkac,lub
> miec prawo mieszkania w Niemczech.A ze niektorzy w tym celu wladze niemieckie
> oklamaly,to ich osobista sprawa,w koncu co sie nie robi by byc w "Reichu" (ci
> co tutaj zyja wiedza jednak ze az takiego miodu tu nie ma).
> Jos ,dej im pokoj ,w koncu RFN to Panstwo ,gdzie co drugi to Ausländer (nie
> uzywam tego slowa pejoratywnie,mam bardzo duzo kolegow "ausländrow" !),wiec
> trudno wymagac by Slazacy-Separatysci mieli opuscic Niemcy,bo czuja sie
> bardziej SLAZAKAMI niz NIEMCAMI.

Alez drogi kolego ja nie mialem na mysli ,zeby kogos wyganiac ,moim celem bylo
przypomnienie to co sie robilo przedwczoraj a dzisiaj nie chce sie o tym pamietac.

Wcale bym sie tez w zadna awanture nie wdawal i nawet dlugo
sie temu wszystkiemu przygladalem ,ale przychodzi moment ,ze jest juz tego
za wiele.Ci panowie prezetuja tu RAS i Narodowosc slaska jak Monstrancje ktora
niasa przed soba i wszyscy powinni tylko na kolana padac.Nikt nie potrzebuje
nowej sily przewodniej !Wszystko oprocz RAS jest be i nikt inny nie chce dobrze
dla Slaska,juz mi sie od tego w brzuchu przewraca.We wszystkim powinno sie miec
umiar,ktos moze przeciez miec inny poglad na Slask i Slaskosc.
I mysle ze bez madrali z katowickiego w opolskim da sie zyc.

Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Ceny nieruchomości spadają?
theedge napisał:

> Jeszcze nie widziałem jak żyje żeby ceny mieszkań spadły :-)

Były DDR, Japonia, USA - tam ceny spadły.

> Ceny w Polsce są i tak jeszcze sporo niższe niż w Europie,

W porównaniu do zarobków są dużo wyższe. Poza tym bezwzględnie niższe niż w
Posce są mieszkania w Niemczech.

zapotrzebowanie na
> mieszkania wciąż jest ogromne.

To ciekawe, a podobno 2 mln Polaków wyjechało za chlebem za granicę.

A jedyną przesłanką za zmniejszeniem ceny jest
> RPP, ale nie sądzę żeby te 25 punktów procentowych wpłynęło jakoś specjalnie n
> a
> potencjalnych kredytobiorców.

Grupa potencjalnych kredytobiorców też cały czas się kurczy m.in. z powodu
zdolności kredytowej. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Koniec boomu mieszkaniowego w Poznaniu?
Ile kosztuja mieszkania w Niemczech doskonale wiem, gdyz sledze ten
rynek od dawna i sam szukam od kilku miesiecy mieszkania w Berlinie.
Nie wiem po co przytaczasz te linki, przeciez napisalem w poscie
powyzej ze Niemcy sa jedynym krajem w strefie euro ktory notuje
powazne spadki wartosci nieruchomosci. Jest to spowodowane
starzejacym sie gwaltownie spoleczenstwem, niesprawiedliwym prawem o
ochronie lokatorow (cos tak jak nasza slawetna ustawa z 2001 roku)
oraz nadmiarem mieszkan na rynku. I pomyslec, ze 15 lat temu ceny
nieruchomosci w Berlinie byly duzo wyzsze niz w Londynie. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Ucieczka z Warszawy
To normalne, nie tylko w Warszawie.
Podobnie np w Poznaniu.
A jeszcze gorzej "na zachodzie".
Ledwo wyjedzie do Ameryki, czy do Niemiec, zapomina Polskiego.
Rozśmieszyła mnie kiedyś kobieta (po 40-ce), która po dwóch latach mieszkania w
Niemczech (wyszła za mąż za Niemieca), w czasie rozmowy przy stole co chwilę
wtrącała "jak to się mówi po Polsku".
To był szok.
A jeszce wiekszy szok był po pierwszym papierosie wypalonym na ogródku z tym
Niemcem, kiedy facet wracając do stołu powiedział, "wiesz, że oni lepiej mówią
po Niemiecku, niż TY",
Kurcze wyleczył ją. Od razu wróciła jej znajomość Polskiego.
Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Mieszkania w Poznaniu znów podrożały
Mieszkania w Poznaniu znów podrożały
To największa bujda jaką słyszałem...
Mieszkania w Poznaniu za 10-12 tys.... Ci panowie tak gadają tylko
po to aby napędzić sobie koniunkturę i tyle. Ale ludzie nie są na
szczęście tacy głupi jak oni...
W Szczecinie, już teraz Polacy kupują i wynajumują domy/mieszkania w
Niemczech bo tam jest taniej niż w PL. I co sobie ci polscy
budowlancy krwiopijcy myślą, że będą sobie windować ceny w okolice
kosmosu a inni będą spłacać jedno średniej wielkości mieszkanie
przez następne 3 pokolenia?
Prawda jest taka, że boom dawno minął, a budowlancy zostali z
ukonczonymi mieszkaniami, których już ludzie nie chcą kupować (nie
zapominajmy o tych mieszkaniach, które dopiero będą oddawane!).
Liczyli, że ludzie będą kupować byle co, w każdej zaproponowanej
cenie, a tu się okazało, że ludzie mówią pas...
W Niemczech (zachód) ładne mieszkanie można kupić za 2000 euro, na
wschodzie Niemiec dużo taniej. Jak by tak ceny miały w Polsce dalej
rosnąć, to prędzej ludzie poprzenoszą się do Szkoplandii, niż
zostaną tutaj... Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Pierwszy dzień płatnego parkowania przy Galaxy
> Autor tej wypowiedzi miał pewnie na myśli Niemcy.

Autor tej wypowiedzi ma na pewno na myśli to jedno centrum, o którym ktoś mu kiedyś opowiedział. Jakoś przez ponad 10 lat mieszkania w Niemczech akurat takiego centrum z dwiema pierwszymi godzinami bezpłatnymi to nie spotkałem. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Nagłe porody w Schwedt umorzone
Proponuję następną "sprawę" dla prokuratury:
Polacy kupują mieszkania w Niemczech, bo są tańsze i lepsze niż na przykład w
Szczecinie. Narażają w ten sposób polskich deweloperów, spekulantów ziemią,
urzędasów żyjących z tego itd. na "straty"; czyli pomniejszenie ich bajecznych
zysków.. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Niemcy masowo wykupują ziemię w Polsce......
Polacy masowo wykupują mieszkania w Niemczech
Już kilkadziesiąt tysięcy mieszkań na terenach byłej NRD kupili Polacy. Niemcy
pryskają stamtąd na zachód i ceny przyjazne są.
Może i tak być, iż za jakiś czas Niemcy wykupią Polskę a Polacy Niemcy właśnie.

Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Niemcy masowo wykupują ziemię w Polsce......
N0str0m0,
stad blizej do granicy, niz od Ciebie. Lepiej widac
Perla ma racje. Polacy naprawde masowo kupuja domy i mieszkania w Niemczech, a
Niemcy ich jeszcze do tego zachecaja.
Masz je tam za bezcen, jak w latach 60-tych na Mazurach.
Duzo, duuuuuzo taniej niz w Miedzyzdrojach.
Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Gottberg rację ma. Niemcom trzeba zapłacić za
Perla,
niezaleznie co by sie myslalo na temat odszkodowan (a ja nie podzielam Twojego
zdania w tej kwestii) nie mozna dopuscic do tego aby wysiedlenia Niemcow nazywac
ludobojstwem, bo wtedy mozna by wywizki do Oswiecimia nazwac przesiedleniem, po
drugie Gottberg powiedzial zupelnie kuriozalne zdanie:
"...byli mieszkańcy Prus Wschodnich będą się osiedlać w swojej dawnej ojczyźnie,
aby "pielęgnować niemiecki język" i "utrzymywać niemiecką tożsamość".

Prze 20 lat mieszkania w Niemczech nie zauwazylem, aby Niemcy mieli tu trudnosci
w pielegnowananiu wlasnego jezyka (wylaczajac czytelnikow Bild Zeitung).
Z tozsamoscia beda mieli jeszcze dlugo klopoty niezaleznie od tego gdzie sie
aktualnie znajda. )

pozdrawiam Cie

borsuk

Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: co sie dzieje z arielem sharonem?
nu, nie udawaj wiekszego idioty, niz jestes....
moja matke za duzo ludzi zna, zeby uwierzyc w te twoje brednie..

a nie musze znac imienia twojej matki...
jak widze, co i jak wypisujesz tutaj od lat, jak widze twoja pogarde, nienawisc
bezgraniczna do zyda, jak widze twoje ciagle porownania z wehrmachtem, hitlerem
i szmalcownikami, jak widze, ze taki jak ty akurat w niemczech mieszka, to nie
mam watpliwosci, skad to wszystko masz i w jakim domu wyrosles... a takie geny
szmalcownikow, ich jezyk i pogarda, to wyrazaja sie dzien w dzien i przechodza
na dzieci... i wtedy z takiej rodziny wyrasta goldbaum, ktory gdyby zyl w
tamtych czasach, uprawialby szmalcownictwo razem z tata i mama... to widac z
kazdego twojego slowa, goldbaum, z kazdego twojego postu.... zaden, ale to zaden
z tutejszych forumowych antysemitow nie napisal do zyda "dreckige, verlauste
judensau", tylko ty.... i to swiadczy o tobie jako o potomku szmalcownikow i
twojego wyboru mieszkania w niemczech jako vertriebener.... miales jak im
dowiesc, ze jestes z takiej rodziny.... a liste volksdeutschow tez pewnie twoi
podpisali...

nu, na dzisiaj dosyc z takim jak ty.....
Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: co sie dzieje z arielem sharonem?
"dreckige, verlauste judensau", co to znaczy po
nie musze znac imienia twojej matki...
jak widze, co i jak wypisujesz tutaj od lat, jak widze twoja
pogarde, nienawisc
bezgraniczna do zyda, jak widze twoje ciagle porownania z
wehrmachtem, hitlerem
i szmalcownikami, jak widze, ze taki jak ty akurat w niemczech
mieszka, to nie
mam watpliwosci, skad to wszystko masz i w jakim domu wyrosles... a
takie geny
szmalcownikow, ich jezyk i pogarda, to wyrazaja sie dzien w dzien i
przechodza
na dzieci... i wtedy z takiej rodziny wyrasta goldbaum, ktory gdyby
zyl w
tamtych czasach, uprawialby szmalcownictwo razem z tata i mama... to
widac z
kazdego twojego slowa, goldbaum, z kazdego twojego postu.... zaden,
ale to zaden
z tutejszych forumowych antysemitow nie napisal do zyda "dreckige,
verlauste
tylko ty.... i to swiadczy o tobie jako o potomku szmalcownikow i
twojego wyboru mieszkania w niemczech jako vertriebener.... miales
jak im
dowiesc, ze jestes z takiej rodziny.... a liste volksdeutschow tez
pewnie twoi
podpisali...

nu, na dzisiaj dosyc z takim jak ty.....

Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: przeprowadzka do Polski -prosze o pomoc prawna

Trudno powiedzieć. Po pierwsze Twój mąż musi uzyskać pozwolenie na pracę w
Polsce, bo Polska nie udziela takowego automatycznie obywatelom Niemiec. Ale
powątpiewam, czy będzie mógł dostawać niemiecki zasiłek, gdy jego miejscem
zamieszkania będzie wyłącznie Polska, tzn, że nie będziecie mieli żadnego
mieszkania w Niemczech. Inna sprawa, gdyby Twój mąż zachował jakieś miejsce
zamieszkania w Niemczech i powiedział, że jedzie do Polski szukać pracy. Z tego
co wiem, mógłby wtedy dostać na to zezwolenie i utrzymywać nadal zasiłek w
Niemczech przez kilka miesięcy. Musiałby on na pewno udowodnić póżniej, że
szukał pracy, tzn pokazać aplikacje i odpowiedzi na nie. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Emerytura. Jak oszczedzac?
> Od kilkunastu lat DowJones waha się w okolicach 10.000-12.000
> punktów

na emeryture to raczej kilkadziesiat lat oszczedzania a nie kilkanascie
zreszta patrzac na wykres w dluzszej perspektywie jednak rosnie

bigpicture.typepad.com/comments/2005/12/100_year_bull_b.html
za polowe tego co oszczedzasz kupujesz index za reszte co tam sobie chcesz i
powinno byc dobrze



jednal pytanie to raczej do deosa
mysle ze zaproponowal by ci kredyt w jenach
szybka zamiana na lire turecka wrzucasz to do tureckiego banku i kasujesz odsetki
jednoczesnie kupujesz mieszkania w niemczech /od turasa oczywiscie/
wynajmujesz to za 100 czy 200 E na miesiac
a potem to juz jestes w 1% najbogatszych brytyjczykow
i zyjesz sobie na fidzi czy gdzies tam gdzie za 100 euro jestes krolem




Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Emerytura. Jak oszczedzac?
Kupuje sie na dolku a nie na gorce. Inwestujac w mieszkania w Nieczmech nie
nalezy oczekiwac szybkiego wzrostu cen, ale wolnego, stabilnego dochodu z
wynajmu na poziomie 8-10% rocznie przy gwarancji utrzymania wartosci kapitalu
glownego - cena mieszkania w Niemczech nie spadnie bo nie ma praktycznie z czego
spadac - no chyba, ze wlasciciele zaczna je rozdawac za darmo.

Dla niektorych lepszy jest maly ale pewny dochod w dlugim terminie to niz
gadzety i alkohol.

Z drugiej strony zawsze tez moga ceny mieszkan w Niemczech niespodziewanie
wzrosnac, co byloby milym zaskoczeniem, choc nie licze na to. Irladia tez byla
lewiatanem bez perspektyw jeszcze kilkanascie lat temu. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Emerytura. Jak oszczedzac?
> Kupuje sie na dolku a nie na gorce.

Zlote mysli deosa czesc 24ta. W przyszlosci gorki nie widac, widac
za to dolek, czy raczej przepasc, w tym jest problem. Mozesz sobie
do swoich zlotych mysli dopisac: 'inwestuje sie w rynki wschodzace,
a nie w (ledwo) zywe trupy'.

> Inwestujac w mieszkania w Nieczmech nie
> nalezy oczekiwac szybkiego wzrostu cen, ale wolnego, stabilnego
dochodu z
> wynajmu na poziomie 8-10% rocznie

Zajebiscie. Przy takiej stopie zwrotu, ktora nawiasem mowiac
wyssales z palca, lepsza jest ISA, niz topienie pieniedzy w rudere
we wschodnim Berlinie, od ktorej trzeba placic podatek, meblowac,
remontowac, uzerac sie z tenantami - jak sie juz ich jakims cudem
znajdzie w tym szarym miescie w ktorym nikt nie chce mieszkac.

> cena mieszkania w Niemczech nie spadnie bo nie ma praktycznie z
czego
> spadac

Deosa lekcja ekonomii nr 74. Wiesz co, naprawde trudno nie wyjezdzac
w dyskusji z toba z argumentami ad personam, bo merytorycznie to co
wypisujesz sie kupy nijak nie trzyma. Jak to nie ma z czego spadac,
ile doplacaja ludziom, zeby chcieli te rudery brac?

> Irladia tez byla
> lewiatanem bez perspektyw jeszcze kilkanascie lat temu.

Jak widac o geopolityce masz rownie powierzchowne pojecie co o
ekonomii i inwestowaniu. Tupetem mozna wiele nadrobic, ale bez
przesady.
Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Inwestycje - dla zainteresowanych nieruchomosciami
Alex, podaj emaila albo napisz key{at}london.com, mam troche info, ktore
zebralem do tej pory dotyczace aukcji, przetargow i licytacji mieszkan
"reposessed" (ceny wywolawcze od €10 tysiecy), wiem tez jak dziala proces kupna
mieszkania w Niemczech, mozliwe, ze bedzie ci to pomocne.

Lecimy grupa do Berlina na Wielkanoc zeby sie troszke rozeznac.

Mowisz po Niemiecku? Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Inwestycje - dla zainteresowanych nieruchomosciami
Gość portalu: deos napisał(a):

> Alex, podaj emaila albo napisz key{at}london.com, mam troche info,
ktore
> zebralem do tej pory dotyczace aukcji, przetargow i licytacji
mieszkan
> "reposessed" (ceny wywolawcze od €10 tysiecy), wiem tez jak dziala
proces
> kupna
> mieszkania w Niemczech, mozliwe, ze bedzie ci to pomocne.
>
> Lecimy grupa do Berlina na Wielkanoc zeby sie troszke rozeznac.
>
> Mowisz po Niemiecku?



Po prawdzie mieszkalem w Niemczech przez 2 lata. Ale bylo to bardzo,
bardzo dawno temu i od tego czasu nie mialem z tym jezykiem zadnego
kontaktu. Napisze do Ciebie wkrotce na priva.
Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Inwestycja w ziemie w Polsce
Email
Jesli jestes zainteresowany inwestycja w mieszkania w Niemczech, to
napisz.

Ja juz sie troche w temat zaglebilem, znam procedury i koszty kupna
nieruchomosci w Niemczech, wiem ktore dzielnice w Berlinie i Dreznie
sa lepsze a ktore sa gorsze, wiem cos o finansowaniu kupna, mam tez
na oku kilkanascie ciekawych mieszkan. Mam zamiar zainwestowac €200K-
€250K w 5-8 mieszkan w przeciagu roku.

Nie sugeruje kupna czegos razem jako spolka kapitalowa, ale raczej
mysle o wspolnym dzialaniu i wymienianiu sie doswiadczeniami i
pomoca od czasu do czasu.

Moj email to "deos @ rock . com"

Lecimy tez grupa do Niemiec na Wielkanoc (piatek-poniedzialek) na
rozeznanie, jestes mile widziany: cena 130 GBP przelot + hotel.
Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: W jakim wieku wyjechaliście z PL?
Stary, jak ja bym byl toba to bym wyprzedal wszystko, kupil za te 40 tysiecy
funtow dwa mieszkania w Niemczech na wynajem, wyprowadzil sie na Filipiny i
wynajal piekny Bungalow nad Oceanem.

Za 500 euro miesiecznie, ktore produkuja ci niemieckie mieszkania, bedziesz mogl
zyc tam jak krol, popijajac reszte zycia koktaile i uganiajac sie za
nastoletnimi, skapo odzianymi Filipinkami.

A jak ci sie znudzi to zawsze mozesz wrocic ;) Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Miroslav Klose: Polacy z nożami w zębach
cholerny folksdojcz
Zakompleksiony burak, ale to pewnie tez sprawka jego rodzicow, ktorzy sprzedali
kraj uciekajac za granice. Akurat tez mam nieprzyjemnosc znac takich, ktorzy po
5 latach mieszkania w Niemczech uwazaja, ze nie sa juz Polakami. Znam tez
takich, ktorych dzieci urodzone za granica swietnie mowia po polsku, znaja
polska historie i kulture. No coz, tym bardziej nasi powinni spuscic lomot temu
zdrajcy.
Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Miroslav Klose: Polacy z nożami w zębach
Gość portalu: dobryburak napisał(a):
> Zakompleksiony burak, ale to pewnie tez sprawka jego rodzicow, ktorzy
sprzedali
> kraj uciekajac za granice. Akurat tez mam nieprzyjemnosc znac takich, ktorzy
po
> 5 latach mieszkania w Niemczech uwazaja, ze nie sa juz Polakami. Znam tez
> takich, ktorych dzieci urodzone za granica swietnie mowia po polsku, znaja
> polska historie i kulture. No coz, tym bardziej nasi powinni spuscic lomot
temu
> zdrajcy.

chyba raczej polacy bezprawnie zagrabili majatek rodziny Klose
Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Miroslav Klose: Polacy z nożami w zębach
Gość portalu: zur info! napisał(a):

> Gość portalu: dobryburak napisał(a):
> > Zakompleksiony burak, ale to pewnie tez sprawka jego rodzicow, ktorzy
> sprzedali
> > kraj uciekajac za granice. Akurat tez mam nieprzyjemnosc znac takich, kto
> rzy
> po
> > 5 latach mieszkania w Niemczech uwazaja, ze nie sa juz Polakami. Znam tez
> > takich, ktorych dzieci urodzone za granica swietnie mowia po polsku, znaj
> a
> > polska historie i kulture. No coz, tym bardziej nasi powinni spuscic lomo
> t
> temu
> > zdrajcy.
>
> chyba raczej polacy bezprawnie zagrabili majatek rodziny Klose

Ano właśnie, ale co tam. Banda debili na forum i tak musi popieprzyć brednie,
pajace jedne. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Migrena za granica
wyjechalam z PL
11 lat temu i wczesniej nie mialam migren. tzn jako dziecko przypominam sobie
raz potezny bol glowy ale to wszystko. Migreny regularne zaczely sie od czasu
mieszkania w Niemczech - ale niekoniecznie mus byc to wina "zagranicy" - inny
tryb zycia, inna woda, inne jedzenie, inne powietrze (o niebo lepsze niz w
Krakowie, bo stamtad wyjechalam) itp.
Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Przykre doświadczenie z niemiecką firmą
Adamie, pracuję z Niemcami na co dzień i wierz mi, masz rację. Prawdziwi Niemcy
są zdziwieni poziomem wykształcenia, kulturą i poziomem życia Polaków.
Oczywiście propaganda przeciwko Polakom jest tam znaczna i mój kolega Niemiec w
czasie pierwszej wizyty w moim mieszkaniu nie mógł wyjść z podziwu że nie różni
się ono od jego mieszkania w Niemczech (poza tym, że moje jest czystsze - wiem
bo byłam u niego).
Dyplomy są jak najbardziej uznawane. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: cena mieszkania w Niemczech
cena mieszkania w Niemczech
Dziewczyny interesuje mnie informacja jak w temacie Pewnie ceny są
zależne od regionu, a mnie interesują okolice Stuttgartu. Mieszkanko bez
specjalnych wypasów powiedzmy 2-3 pokoje najlepiej na własność, choć chętnie
przjżę się ceną wynajmu.
Dla dociekliwych , zastanawiających się co to ma wspólnego z dzieckiem, że
umieszczam post na e-dziecko, wyjaśniam, że mamy zamiar przenieść się w inne
miejsce europy ale najpierw muszę pozbierać informacje - DLA DOBRA DZIECI
OCZYWIŚCIE Będę wdzięczna za wszelkie info na temat.
Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Mamy z Wiednia?
Witajcie. Najprawdopodobniej od 1.10. tez bedziemy mieszkali w Wiedniu. Teraz
mieszkamy w Niemczech, ale dzial, w ktorym pracuje moj maz przenosi sie do
Wiednia, stad zmiana u nas. Przeczytalam poprzednie watki "Mamy z Wiednia2", "3"
itd, troszke moich watpliwosci zostalo rozwianych, ale nie wszystkie. Mam do Was
pytania:
1. Ile kosztuje przedszkole. Szczerze mowiac znalazlam jedno przy Siemens za
154€ od rana do 12:00 (czy naprawde az tyle? Ja teraz place 65€
2. Mamy problem ze znalezieniem mieszkania. Na www.jobwohnen.at jest bardzo maly
wybor nieumeblowanych, po drugie nie wiem jaki kod wybrac. Moj maz bedzie
pracowac przy Siemensstr.(to jest polnocno- wschodnia czesc) Moze ktoras z Was
mieszka w tych okolicach i moze mi cos napisac o tej czesci miasta i czy sa tam
moze jakies szeregowce w rozsadnej cenie do wynajecia. (oczywiscie 4-pokojowym
mieszkaniem tez nie pogardze ).
Oj Dziewczyny, jak ja Wam bede wdzieczna za odpowiedzi i za wiadomosci na temat
tej czesci miasta. Wlasciwie dopiero co zaczelam sie przyzwyczajac do mieszkania
w Niemczech, a tu kolejna zmiana i nawet nie wiem czy na lepsze. Pozdrawiam Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: gdy sasiedzi wierca i stukaja do 20.00...
Do zwolennieczek "borowania"
Tak mi się skojarzyło z "Nic Smiesznego". Tam jest, że gościu zaprasza na
impreye i jest mniej wiecej tekst: "Przychodzą koledzy, bedziemy borować.
Takie mam wrażenie, że nie miałyście odwagi zwracać uwagi w podobnej sytuacji i
dlatego tak piszcie i piszecie. Jedno, że to jest sprawa ustaleń spółdzielni,
ale też kultury, myslę tez, że egoizmu. Znajomi niem ogli długo wynajać
mieszkania w Niemczech, bo byli Polakami. A argumentem bylo, że oprócz tego, że
Polacy to złodzieje )), to że są jeszcze głośni. U nas "odwagę cywilną" mozna
rzadko spotkać bo się kojarzy z komuną. Ludzie się wstydzą zwracać uwagę.
Pozdrawiam Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Z punktu widzenia kierowcy, czyli q...wq mać!!!
acorns napisał:
Pewnie w innych krajach też się tacy trafiają. "Niekultura" na drodze
> dotyczy także pieszych i rowerzystów a nie tylko kierowców.

Alez oczywiscie ,ze w innach krajach tez sa wariaci .
W Niemczech (gdzie mieszkam) moja corka (lat 9) moze spokojnie sama przejsc
przez przejscie z pasami , nie bojac sie ,ze ktos ja przejedzie.Ona nawet nie
musi wejsc na jezdnie,wystarczy ,ze przed nim stoi.
Oczywiscie uwazac musi ,ale 99 % kierowcow sie zatrzymuje i jest to norma ,a
nie wyjatek.
:o)
Koko


Sa inne minusy mieszkania w Niemczech ,ale to juz zupelnie inny temat!


Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: malowanie mieszkan w niemczech
malowanie mieszkan w niemczech
prosze mi powiedziec ile kosztuje wymalowanie mieszkania w
niemczech, cena za m2 (na czarno)czy moze sa inne taryfy? Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: malowanie mieszkan w niemczech
dzeki1963 napisał:

> prosze mi powiedziec ile kosztuje wymalowanie mieszkania w
> niemczech, cena za m2 (na czarno)czy moze sa inne taryfy?
Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: sprawiedliwość dziejowa-oddanie ziem zachodnich!!!
uz drugie pokolenie tym straszycie
pierwszy raz to słyszałem w 89r.
potem przy okazji każdych wyborów, referendum konstytucyjnego, akcesji do Unii itd.
i co? i nic, to Polacy kupują mieszkania w Niemczech, bo taniej Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: "Hej, jadą z forsą wory..."
ziggy.s napisał:
> No o tego konia wlasnie pytalem. W ktorym departamencie UB mozna bylo otrzymac
> odprawe w 1989 roku na kupno mieszkania w Niemczech.

Czy pan ma obsesję na tle tego UB? Bardzo pan chciał, ale pana nie przyjęli,
czy co? Kiszczak mijał pana ulicą i splunął ze złości w twarz? UB ukradło panu
filiżanki podczas rewizji? Skąd taka nienawiść do funków?

> Pewnie w tym, ktory razem z towarzyszem Milewskim uprawial rozboj i kradzieze
w
> Niemczech.

Milewski nie uprawiał ani rozboju ani kradzieży w Niemczech, nie wiem skąd pan
czerpie takie "rewelacje"?

> A czy to sa bzdury czy nie o towarzyszu Milewskim - niedlugo sie przekonamy.

Jak zostanie zadźgany przez siepaczy prawicy to się pewnie nie dowiemy...

> Bardzo prawdopodobne jest to ze jego rola w morderstwie na ksiedzu Popieluszce
> jest rzeczywiscie sztucznie powiekszana zeby ukryc w cieniu towarzyszy
> Wolskiego-jaruzelskiego i Kiszczaka.

Bzdury. Jaruzelski i Milewski nie mieli z tym nic wspólnego. To prowokacja w
łonie samej Solidarności.

>
> Ale kiedy Wolski-jaruzelski po wyborach stanie przed sadem to bedzie okazja
> wyjasnic jego prawdziwa role i dzialania w tej zbrodni. Dziarski staruszek
zdaz
> y
> jeszcze odsiedziec przynajmniej z 15 lat za swoje przestepstwa.

No tak, proponuję jeszcze kazać Jaruzelskiemu skakać przez ogień albo zawieść
go na "obóz przetrwania". W razie czego można jeszcze na powrót otworzyć
Łambinowice i zatrudnić tam - żyjącego aktualnie w przyzwoitych stosunkach z
prawicą - Salomona Morela. Gratuluję inwencji w dręczeniu "Jaruzela". Tylko czy
wy się z tego spowiadacie?
Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Rosja zła na tarczę, ale nowej zimnej wojny nie...
matrek napisał:

> Czyzby? Bo dzisiaj prad z Dolnej Odry sprzedajemy do m.in. Twojego mieszkania
>w Niemczech :)

To ci się tylko tak wydaje. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Poettering gratuluje Tuskowi i wysyła mu zapros...
To Polska nie jest w Unii!?
I jak na razie to mieszkania w Niemczech są tańsze niż w Polsce.
Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Leasing za granica, auto firmowe w Polsce
Sluchajcie, nie powinno byc problemu z leasingiem w Niemczech, od strony
formalnej. Jednak jest szereg innych "problemow". Jednym z nich moze byc
zaswiadczenie o zarobkach lub o sytuacji firmy. To co w PL jest przyzwoitym
poziomem, w niemczech starczy ledwnie na minimum wymagan - i to czesto za malo.
Tak wiec tu moze byc jeden z problemow. Poza tym, jak by to bylo az tak
oplacalne, lub oplacalne w ogole, to w Polsce co drugie samochod firmowy bylby
na niemieckich rejestracjach.

Po kolejne... leasing jest oferowany przez rozne banki. Jaki problem jest w tym
zeby poprosic ich o oferte? Mozna to zrobic, chocby i w Holandii - jest wlony
przeplyw tych uslug. Rejestracja. Nie zarejestrujesz auta w niemczech nie majac
tam prawa do pobytu czy filii swojej firmy. ALE mozesz to zrobic w Polsce -
wystarczy ze przekonasz taka firme zeby sie na to zgodzila. TE zwykle odesla
cie do swoich filii w Polsce i... kolo sie zamyka - leasing w Polsce na
Polskich, wiadomo jakich warunkach.

Koles co pisze ze ma BMW 530d za 600 euro netto to bajkopisarz. Niech moze
napisze jaki ma udzial wlasny w tym, tzn ile % wplacil. Zeby miec traka rate,
to wplacil minimum 15%. Co do jego rejestracji. Jak nie masz mieszkania w
Niemczech czy nie jestes tam zameldowany to takich tablic nikt mu by nie wydal,
po co pisac wiec glupoty.

Podam wam przyklad z jednego z krajow Benelixu. Auto jest w leasingu prywatnym.
Leasingodawca jest bank w Belgii, a uzytkownikiem osoba fizyczna, mieszkajaca w
Holandii. Nie ma problemu. Po pokazaniu dochodow, wplacie wlasnej lub bez niej,
dostaje sie auto - UWAGA zarejestrowane na siebie, bez zadnej adnotacji w
dowodzie. Auto mozna sprzedac itp, ale leasingodawcy i tak trzeba zaplacic to
co sie nalezy - warunki sa opisane w umowie leasingu. Tak to sie robi na
zachodzie - w Beneluksie przynajmniej. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Ameryka uczciła 17.09
Z tymi sklepami we Francji nie wiem. Ale w Niemczech jak za rogiem byla komuna i
kapitalisci sie chceli z nia mierzyc w socjalnym wspolczuciem, sklepy w
niedziele byly na fest zamkniete. W dzien powszedni byly do 18h, w soboty chyba
do 13-14. Jak komuna upadla to TKM czyli zagonic pracownikow do roboty i teraz
sklepy do 20-22 (domy towarowe) a sa takie (trzeba wiedziec gdzie) jak otworza w
poniedzialek rano to zamkna 23h w sobote. Duzy, spozywczy supermarket. Przy
dworcach (tez UBahn itp) sklepy i w niedziele czynne. I Swieta jak co tez.
Spozywcze markety.
Ja nie mam samochodu czyli nie tankuje wiec nie wiem jak jest w miescie teraz
ale jak mialem nigdy nie bylo problemu.
Bywam w Zweibrücken sluzbowo, niedaleko granicy francuskiej, jest tam kolo
lotniska duze skupisko Outlet i zam lazi duzo Francuzow. Z tym ze znam w Alzacji
duza fabryke koncernu niemieckiego, bywam tam sluzbowo i wiem ze zarobki jak w
Niemczech. Bo i Niemcy tam pracuja, dojezdzaja.
Mieszkania w Niemczech roznie. München drogi ale moj Berlin taniutki. Zreszta
nie tylko mieszkania, restauracje w Berlinie tez tanie. Polska? Restauracje, te
dobre, puste i drogie, nic tansze jak Berlinie. Hotele w Polsce? W miescie nic
tansze jak w Berlinie, co tanie to dziewczyny. W Polsce. Nie mowie o agencjach
towarzyskich.
Jak bylem w Kanadzie przed ponad 10laty, firma szukala ludzi, mnie zaproszono,
nabralem szcunku do Niemiec. Jak porownalem Kanade do Niemiec. I tak juz mi ten
szacunek zostal. Z tym ze ja swoja cegielke do tego niemieckiego dobrobytu
pracowiecie przykladam. Nawet cegle bym powiedzial. Moja praca.
Bylem na wiosne w Londynie. Drozej jak w Berlinie. Zdecydowanie. A mieszkania
horror. Ludzie mieszkaja w klitkach za ogromna kase, schody tak waskie ze minac
sie trudno, ale samochodami jezdza.
Komunikacja w Londynie? Kupilem na 2 tyg taka zolta karte do doladowywania, za
bardzo nie liczylem ale jezdzilem tym sporo i bylo niedrogo. Pojedynczo kupowac
napewno duzo drozej.

Pozdrowienia
Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Ceny mieszkań na nowo w górę
Przyklad z Audi chybiony, mialby sens gdyby porownywac mieszkania w Niemczech i
Polsce budowane przez tych samych robotników, z tych samych materiałów, na
działkach o takiej samej cenie, slowem - jest to praktycznie niemozliwe. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Wskrzeszona inwestycja obok cmentarza
www.hotmoney.pl/artykul/ceny-nieslychanie-tanie-mieszkania-w-niemczech-673 a tu macie ceny z reichu :) Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Deweloperzy zaklinają ceny mieszkań
Taki przykład: nauczyciel w Niemczech zarabia średnio 2,5T Euro. Nauczyciel w
Polsce zarabia 1,5T PLN (chyba trochę przesadziłem). Mieszkanie w Berlinie
kosztuje średnio 1,0 do 1,5T Euro/m2. W przypadku zakupu pierwszego mieszkania w
Niemczech kupujący obywatel Niemiec dostaje kredyt na preferencyjnych warunkach
a państwo wspiera kupującego poprzez fakt "umorzenia" ok 20% wartości kredytu w
postaci zwrotu podatku. W Polsce państwo ma fakt ten w głębokim poważaniu. Zatem
zakup pierwszego mieszkania w Berlinie o powierzchni dla samotnej osoby to 48T
Euro (168T PLN po odjęciu zwrotu) czyli 19 miesięcznych pensji nauczyciela. W
Polsce zakup podobnego mieszkania to kwota 360T PLN (6T/m2) czyli 240 pensji
nauczyciela. Do tego: w Polsce nie ma autostrad, służby zdrowia, pociągów itp
itd. Mówiąc inaczej: nie idzie do tych cudownych nieruchomości dojechać a przy
okazji można zostać uśmierconym w pseudo szpitalu. Można temu porównaniu
zarzucić wiele ale obojętnie kogo porównamy, jego status społeczny i związane z
tym zarobki efekt jest podobny.

Obecne ceny nieruchomości to efekt czystej spekulacji. Przykro to pisać ale
niestety czeka nas wielka bessa. I na nic nie zdadzą się tutaj zaklęcia
wszelkiego rodzaju pośredników, banków i deweloperów. Można by tu znów opisywać
w nieskończoność dlaczego spadną. Ale jednym z głównych czynników jest to samo
zjawisko co miało miejsce za oceanem. Oczywiście "analitycy" zwrócą tu uwagę iż
w Polsce nie udzielano ryzykownych kredytów. Czyżby? Czy kredyt udzielany przez
pracownika banku, który ma z tego konkretną prowizje, na zasadzie "dopchnąć
nogą" żeby się zgadzało to nie jest to samo? Czy rodzina 2+1 lub 2+2 z
przychodami 5-6T PLN i kredyt 400T na 30 lat to nie to samo?

Rozumiem również święte oburzenie tych którzy kupili te "cuda" za te cudowne ceny.

Państwo jest również pewnego rodzaju towarem. Na jakość tego towaru wpływa
szereg czynników. Komunikacja, służba zdrowia, stan systemu prawnego... Ponoć ma
być lepiej. Zresztą tak mówią od ostatnich 19 lat. Ponoć. Pytanie czy komuś chce
się na to czekać.

PS: dla wiadomości, mam gdzie mieszkać, nie muszę troszczyć sie o kota, nie
jestem pośrednikiem. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Zamożny emigrant kupi mieszkanie
Polacy kupują mieszkania w Niemczech
bo po prostu mieszkania są tańsze niż w Polsce,lepsza praca i lepiej płatna Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Nowe mieszkania w Niemczech
Nowe mieszkania w Niemczech
Ile kosztują NOWE mieszkania w tym królestwie niskich cen? Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Wola - nowe budownictwo 5500 zł /m2 :))
to jak buduje sie nowe mieszkania w Niemczech czy nie buduje?

" w Niemczech tanie są wyłącznie mieszkania uzywane. Z tego też
powodu nie buduje sie nowych bo się nie opłaca." Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Kryzys i regulator pogrążają Tepsę
taaaa a świstak siedzi i zawija. W Niemczech to panie wszystko jest tansze,
lepsze, trawa badziej zielona, niebo niebieskie, a slonce bardziej grzeje. po
tych wielu latach mieszkania w niemczech wiesz tyle ile wyczytasz, a sam wiesz
jak to jest z tymi gazetami :) Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Używane przeboje polskiej motoryzacji
Dla mnie dziwne jest że stare, 30-letnie bloki
w PL są warte tyle co... nowe (!) mieszkania... w Niemczech (!)
To dopiero jest ciekawe. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Eksperci prezydenta mówią nie biopaliwom
Gość portalu: chemik napisał(a):

> Eksperci, jedźcie na wycieczkę do Niemiec!

Przez 25 mieszkania w Niemczech nie mam prywatnie NIKOGO kto
tankuje paliwo diesel typu BIO!- benzyn z dodatkiem etanolu po
prostu NIE MA w ogolnej sprzedazy i.. dzieki Bogu!.
W odroznieniu od Polski - Niemcy sa krajem NORMALNYCH stosunkow
spolecznych i KOMBINANCTWO,zlodziejstwo, przekrety i BRAK
NADZORU oraz KONTROLI - to jest NORMALNOSC w Polsce a nie tam!!!.

Niemcy sa nieporownywalnie bogatszym krajem jak Polska,
posiadaja wysoka, powszechna kulture techniczna i wrecz nie jest
MOZLIWE ( przy istniejacym tam systemie bezwzglednej kontroli!) -
"kombinowanie" - polegajace na przekretach w mieszaniu paliw
tanszych z drozszymi - co wielokrotnie zdarza sie u nas!.

Pojazdy komunikacji pulicznej w wielu miastach niemieckich
przestawiono na diesel typu BIO - lecz dzieje sie to tam na
koszt ich wlascicieli czyli Samorzadow Miast lub Gmin - bo
dotyczy miejskich zakladow komunikacyjnych!.

"Wszystko" MOZNA - kraje jak np.: Brazylia stosuja bardzo wysoki
procentualnie dodatek alkoholi do paliw samochodowych i
wszystkie auta mieszkajacych tam posiadaczy samochodow sa do
tego PRZYGOTOWANE!,- ale - pojedziesz Ty tam tankowac TWOIM
samochodem?.
W instrukcji KAZDEGO auta produkcji powaznej firmy europejskiej
(amerykanskie tez!)- WIELKIMI literami istnieje PRZESTROGA o nie
uzywaniu do napedu tych pojazdow paliw poza specyfikacja ISO dla
wysokojakosciowych benzyn bezolowiowych!.
Expertow do Niemiec wysylasz? - poczytaj lepiej instrukcje a
potem - nalej "denaturatu" do baku i....szerokiej drogi!
Let's go West! -:) Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: "Aldi" rusza na podbój Polski
Gość portalu: kux napisał(a):
tylko ze za mieszkanie nie placi sie tam
> 400 zl a 400 e

Gdzie masz takie tanie mieszkania w Niemczech za 400 Euro?
Chyba ze jakaś rudera z "odpowiednimi" sąsiadami której żaden nie chce. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: oferty pracy
Ale ale,Sonia jestes zapewne rodowita polka,ito sie nie zmieni ani za 100 lat
twego mieszkania w niemczech buhahahahahah Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Do LUX epsow
Dzieki za odpowiedz.
A czy w przypadku najmu mieszkania w Niemczech i pracy w LUX-ie przysluguje
daily subsistance allowance? Czy ktos mial taki przypadek? Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Czy to już promowanie otyłości?
Ćwiczenie z
> różnymi partnerami więcej daje.
Moim zdaniem po tym miedzy innymi poznaje sie jakosc kursu, ze prowadzacy
wymusza zmiany partnerow. Innej metody nauczenia sie tanczenia z roznymi ludzmi
nie ma.
Z doświadczenia wiem, że nauka tańca ze stałym partnere
> m może być okropnym stresem.
Dla mnie jest znakomitym testem partnera i warto pojsc na kurs w poczatkach
zwiazku, zeby sprawdzic jak nam sie uklada (osoby majace prawo jazdy maja
latwiej - wystarczy jechac _jego_ samochodem z _nim_ na miejscu pasazera ;]).
Jak sie wydziera, bo pomylilam kroki, to jak sie zachowa wobec moich bledow
powazniejszych sytuacjach?
Co nie oznacza, ze uwazam, ze trzeba sie uczyc tanczyc z partnerem. Kurs
podstawowy warto zrobic zawsze, takze z dobrym kumplem albo bratem czy kuzynem.
A z aktualnym przejsc sie na kurs zaawansowany czy wyspecjalizowany. Fajnie jest
moc ze stalym partnerem zatanczyc cos ekstra.

Zwykle discofox, którego można tańczyć do każdej muzyki, czasem rumbę, a
> lbo salsę.
Widac wplyw mieszkania w Niemczech. ;P Namietnosc Niemcow do discofoxa jest
rownie straszna jak namietnosc Polakow do czaczy. I umiejetnosci taneczne
porownywalne. ;)
U obydwu nacji za to zazwyczaj pewniakiem jest walc angielski. Choc rowniez nie
nalezy spodziewac sie wyzyn.

Jak to nikt nie poprosi do
> pary? Przecież nie żyjemy w latach 50-tych, dzisiaj kobieta można w towarzystw
> ie sama zachęcić faceta do tańca.
Na weselach to sie moze skonczyc roznie, zalezy od towarzystwa. Za to jak ktos
chce pielegnowac umiejetnosci taneczne, to dobrze poszukac w swojej okolicy
wieczorkow tancow tradycyjnych. Tam ludzie przychodza wlasnie po to, zeby
potanczyc, wiec nie ma facetow podpierajacych sciane i nie dajacych sie
wyciagnac na parkiet.
Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Zaczyna się reslawizacja ???? !!!
sztylet69 napisał:

> Polecam artykul z 23/24 sierpnia w Gazecie Lubuskiej pt "Puste
> domy nie do wziecia". Zapomnijcie o mrzonkach,o naplywie Polakow
> do Frankfurtu. Bo:
> 1) mieszkania sa tam za drogie,tzn utrzymanie jest nie na polska
> kieszen
> 2) po polskiej stronie od lat nie buduje sie mieszkan
> spoldzielczych,a kogo byloby stac na mieszkanie w
> Niemczech,paradoksalnie,juz zainwestowal we wlasnosciowe lokum
> po naszej stronie.Na mieszkania oczekuja ludzie,ktorzy moga sobie
> pozwolic tylko na spoldzielcze.I tu sie kolo zamyka bo jednoczesnie
> sa za biedni na oplaty w Niemczech.

+++Ignorant: To kwestia rynku: ile bierze się za wynajem...
A bierze się tyle ile klient zapłaci...

> 3) Niemcy wola wyburzyc pustostany niz wynajac je Polakom-bo
> wraz z prawem do mieszkania w Niemczech Polacy nabyliby prawo
> do pracy,a tego Szkopy boja sie najbardziej,tzn taniej sily roboczej

+++Ignorant: A jednak mimo bezrobocia maja jednocześnie ponad 1,5 mln nie
obsadzonych miejksc pracy na terenie NRD...

> 4) sam widzialem we Frankfurcie wyburzanie gornych pieter blokow,
> widzialem we Frankfurcie i w Eisenhuttenstadt demontaz nikomu juz
> niepotrzebnych skrzynek pocztowych pod pustymi blokami.
> Pogranicze niemieckie zamiera...

+++Ignorant: Gdzies czytałem o tych masowych wyburzeniach, więc dobrze nie
musimy wznawiać spółki z Angolami do wyburzania ruder niemieckich...

A teraz poważnie: rozmawiałem ostatnio ze Słubiczanką, która mówiła mi, że
owszem wyburza się ale stare domy nie nadające się do remontu...

Natomiast nowe będzie opłacało wynająć nawet po niższych cenach, bo mieszkanie
puste degenuruje się najszybciej...


Pozdrawiam!

Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Na rozdrozu. Milosc na emigracji.
Na rozdrozu. Milosc na emigracji.


Haj,

Hmmm, chodzi mi o mojego faceta. Jest niemcem. W sumie nigdy nie myslalam o
tym, aby sie zwiazac z cudzoziemcem, ale jak to w zyciu bywa, czasami milosc
przychodzi zupelnie niespodziewanie. Jest tylko cos, co sprawia, ze nie
jestem pewna naszego zwiazku. Szczegolnie teraz, po prawie 5 miesiacach
wspolnego mieszkania w niemczech. Otoz w sumie wszystko jest okej, problem to
plaszczyzna jezykowa, a wlasciwie jeden jej aspekt, bo mowic po niemiecku
umiem dobrze, studiowalam tu, uwielbiam czytac niemieckie ksiazki, ogladac
tv, filmy. problem w tym, ze czuje sie i tak wciaz ograniczona w tym jezyku.
Mam wrazenie, ze conajwyzej sie porozumiewam, ale nie komunikuje jak chce, ze
brak mi w tym jezyku elokwencji, dwuznacznosci, zabawy slowem. I tym samym
jestem kims innym. Czuje sie, jakbym przestala sie rozwijac, i to sprawia ze
sie boje tego zwiazku. Co bedzie, kiedy zakochanie troche przygasnie? Jakos
spowaznialam, wysmutnialam, a zawsze bylam usmiechnieta gadula, z tysiacami
pomyslow, zartow. Teraz bylam 2 tygodnie w Polsce, i niesamowite. znowu
odrzylam. Znowu bylam soba. To dalo mi do myslenia. I bynajmniej mam tu tez
dwie polskie kolezanki, z ktorymi fajnie poplotkowac, ale jednak w domu z
chlopakiem, wszystko powraca. Tym bardziej, ze czesto u nas goszcza jego
znajomi. Sama nie wiem. Mam wrazenie, jakbym sie poswiecala dla tego uczucia,
jakbym nie byla wolna. Intuicja mi mowi, ze to nie to. Moze nie pasuje do
zwiazku mieszanego. Nie wiem. Ludzie sa tacy rozni. Ostatnio spotkalam
malzenstwo: polke z nigeryjczykiem. Mowili po angielsku, i ona wydawala sie
szczesliwa, a w sumie rozmawiala lamanym, slabiutkim angielskim, ktorym chyba
mozna pogadac tylko o "pogodzie". Dla mnie to za malo. Nie moglam wyjsc z
podziwu.
A jak bylo z wami? Nie czujecie sie ograniczone, "przycmione" w waszych
zwaiazkach z obcokrajowcem? Czy tez mieliscie takie fazy niepewnosci jak ja?
Nie wiem, co mam robic, czego sluchac...

Pozdrawiam

Marta
Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: W Polsce jest fajnie, czyli wakacje waldka.usa
Ja tez juz sie ciesze na moj urlop spedzony w Polsce!!3 tygodnie u rodziny
reszta nad morzem!!Chyba mi to wystarczy,choc ...czasem ...
Ale po tylu latach mieszkania w Niemczech ciesze sie tez na powrot do domu!!
:))

Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: trudne początki
Ja podobnie jak Ty czesto mam chandry (tez mieszkam tu krotko) ale tez coraz
czesciej zauwazam, ze potroszeczku przyzwyczajam sie do mieszkania w Niemczech.
Bedzie lepiej, juz niedlugo. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Pytanie odnosnie przesiedlenia
claus, coś mi się zdaje, że...
jesteś już blisko mieszkania w Niemczech. Pozwól, że sprobuję odgadnąć: Essen
Altendorf? Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: mieszkać w BRD pracować w Holandii - kto doradzi!!
mieszkać w BRD pracować w Holandii - kto doradzi!!
Pracuję teraz w Polsce ale co to za płaca, słowem chciałbym trochę "dorobić"
i zarobić chociaż na część własnego mieszkania.
Znam mniej więcej (a nawet więcej) język niemiecki, mam też niemieckie
obywatelstwo (niemiecki paszport). U swojego pracodawcy załatwiłem sobie
bezpłatny urlop na pół- roku, a jak będę chciał to nawet na rok. Fajnie,nie?
W zasadzie nie ryzykuję spalenia mostów w Polsce i wogóle .... ale ....
Problemem jest jednak bezrobocie w Niemczech (a ja chcę - w czasie który mam
do dyspozycji - jak naszybciej znalezć pracę i zarabiać,ile się da) stąd też
myślę o Holandii, gdzie o pracę trochę łatwiej. Przy czym chciałbym jednak
poszukać sobie mieszkania w Niemczech w jakimś nadgranicznym miasteczku, z
którego mógłbym codziennie dojeżdzać do pracy w NL. Nie mam samochodu, więc
myślę o środkach publicznego transportu (np. Kolej, Bus) a może rower???
(interesuje mnie na początek praca w różnego rodzaju magazynach, hurtowniach
itp.)
Myślę o np. następującym układzie: mieszkanie w Kleve a praca w Venlo. Czy to
ma waszym zdaniem szansę na powodzenie? Być może ktoś z Was w ten sposób
pracuje, może moglibyście mi doradzić inny "układ" miast żeby
móc "podadgranicznie" szybko, a przede wszystkim w miarę tanio dojeżdzać do
pracy. Z samej mapy niemiecko - holenderskiej nie wszystko można ustalić,
poza tym nie ma to jak informacje z pierwszej ręki. Przede wszystkim, proszę
doradzcie mi:
- jaką miejscowość po stronie niemieckiej najlepiej wybrać (do mieszkania),
czy Kleve - Venlo to dobry układ,
- czy są dogodne połaczenia aby móc do pracy w NL dojeżdzać (np. między
Szczecinem, gdzie mieszkam a Loecknitz są połączenia szynobusem co półgodziny-
o coś takiego mi chodzi), ile kosztowałby bilet miesięczny
- w jaki sposób skutecznie znalezć miezkanie do wynajęcia (żaden wypas), tu
bowiem widzę pewien problem. Na początku będę chciał wynająć mieszkanie tylko
na miesiąc i w tym czasie szukać pracy. Pewnie jako niepracujący będę musiał
zapłacić z góry (co z obowiązkiem meldunkowym), ale ile i gdzie szukać takich
ofert (bo chyba raczej nie w Wohnungsgenosenschaft), czy moglibyście mi podać
jakieś strony internetowe z ofertami "zur Untermiete wohnen" itp.

Nadmieniam, iż nie liczę w Niemczech na żadne zasiłki itp. chcę pracować,
reszta przyjdzie sama. Uciułałem w Polsce kilkaset Euro myslę, że powinno mi
wystarczyć na pierwszy miesiąc aż coś znajdę. Będę wdzięczny za każdą
rzeczową radę

pozdrawiam wszystkich

Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Czy ktos zna firme ktora mi pomoze? :(
Do autorki
zajrzyj tu raz jeszcze w przeciagu 3 dni bo caly elaborat do Ciebie mi wywialo :-///


Do wiernych uzytkowniczek f. Polonia w Niemczech :
Laski, dziewczyna przyjedzie do Niemiec ostatnim autobusem tak jak my kiedys, z doswiadczenia wiem, ze porzadna Beratungsstelle wykleruje jej to i owo oraz z marszu wdrazy w zycie w Niemczech, tak by dziewczyny wyobraznie o Niemczech zweryfikowala rzeczywistosc. Zintegruje sie szybko im szybciej pozna jaki to miod. Ani mnie nie martwi ani mnie nie boli , ze na poczatek bedzie potrzebowac pomocy poniewaz Peter Hartz dzieki wlasnym reformom zmienil polityke rynku pracy tak by cwaniaczkom zaczelo sie robic cieplo a ARGE potrafi naprawde usrac zycie tym, ktorzy nie czyni nic by swoja syt. zmienic.
Gdyby polityka socjalna zmienila sie duzo wczesniej na rzecz ulatwiania znalezienia pracy poprzez m.in Vermitlungsgutschein , Maßnahme, sankcje za nie podjecia jakiegos dzialania itd itp to nie plakali by mi w rekach co niektorzy z Polski , ze teraz co tydzien musza sie stawiac w ARGE itd. A wkurzaja mnie kurde inni co przez lata na zasilku sie izolowali na tyle, ze mimo ob. nie znaja jezyka , nie wiedza co sie wokol nich dzieje i po latach nie chodza juz nawet ze znajomymi robiacymi za tlumacza a wymagaja by urzednik ich mowe znal. Ci naprawde nigdy nie przeszli przez proces integracji a przykladow absurdu na ich myslenie i dzialanie ze wstydu za nich nie opisze. Sama powatarzam kazdemu , ze dla innych chce uczynic wszystko to czego ktos inny nie uczynil dla mnie jak przyjechalam do Niemiec bo ja rzeczywiscie chcialam cos z zyciem zrobic ale na socjalu nie bylam wiec ze strony doradcow owczesnego Arbeitsamtu bylam zona swojego pracujacego meza i mialam tam jakies kaprysy spelnienia zawodowego :-D a poki ciagnelam od niego a nie od nich to problemu oni problemu nie mieli, tylko ja. Po 5 latach mieszkania w Niemczech wiem, ze ta zasada to Subsidiarität.
Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Niemcy-Turcja 3:2
diabollo napisał:

> Podejrzewasz jakieś niemieckie pogromy na mniejszości tureckiej?

Diabollo, Ty nadal mieszkasz w Niemczech?
To powinienes wiedziec, ze przecietny Niemiec to "Weichei", mieczak w porownaniu
do przecietnego Turka.
W ubieglym tygodniu lokalna prasa donosila o pobiciu jednego Niemca przez 4
Turkow. Niemiec po zakwalifikowaniu sie druzyny niemieckiej do polfinalu wracal
owiniety niemiecka flaga do domu. Turcy kazali mu zdjac ten "Scheiss", a potem
wtlukli mu tak, ze wyladowal w szpitalu.

Dzisiajesza prasa donosi ze noc po meczu minela bez wiekszych sensacji, tylko
kilkunastu rannych w skali krajowej ....

> Nie sądzę. Będzie balowanie, picie piwa i dobra zabawa.
> Razem z Niemcami tureckiego pochodzenia.

A z obywatelami tureckimi nie?

> Dzisiaj pewien mój przyjaciel Niemiec zapytał się przy mnie mojego drugiego
> rosyjskojęzycznego przyjaciela Niemca (który, kurwa, nawet sobie oflagował po
> niemiecku auto): a za kim ty kibicujesz, za Niemcami czy Rosją?
>
> Spadłem z krzesła.
>
> Gość jest niemieckim przesiedleńcem z ZSRR, doskonałym inżynierem, który w ZSRR
> miał zawsze przejebane ze względu na rubrykę "narodowość niemiecka", na studiac
> h
> w Leningradzie nie miał wstępu do pewnych laboratoriów jako element "niepewny",
> któremu nie dali robić wojska (podchorążówki) na studiach (jako Niemcowi) i po
> studiach musiał odrobić zasadniczą dwuletnią służbę jako zwykły "krasnoarmiejec
> "...
>
> Lubię go, bo nikt mi tyle nie opowiedział o ZSRR, w dodatku z ogromnym
> dystansem, sentymentem i dowcipem o rosyjskich wzlotach (ludziach) i upadkach
> (nacjonalizmie).
>
> A teraz wyobaźcie sobie Polaka-sybiraka, mówiącego z domu po polsku, z jakiejś
> polskiej komuny gdzieś pod Bajkałem, świetnie wykształconego i operującego
> kilkoma językami, który wrócił do Polski 20 lat temu, i któremu kumpel z biura
> zadaje pyanie: a czy ty na tych mistrzostwach w piłkę kopaną to jesteś już za
> naszymi, czy ciągle z ciebie ruski?
>
A co, nie moze rosyjski Niemiec kibicowac Rosjanom? Nie moze Niemiec zapytac
rosyjskiego Niemca komu on kibicuje?
Ja trzymalam kciuki za Polakow. I to po 25 latach mieszkania w Niemczech. A
pytania komu kibicuje uznaje za zupelnie normalne.
Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Wplyw na przyszle zagospodarowanie naszej okolicy
Mamajko,-
Wydaje mnie sie iz problem lezy w swiadomosci spolecznej.
Nie "prywatnej" - moje interesy naruszone-
Nie "terytorialnej" - droga OK - ale nie na NASZYM osiedlu! -
Nie "miejskiej" - spalarnia konieczna! - ale wystarczy 1-na na 2 miasta i
zrobcie "u nich"
Argumenty ktore slysze przy okazji dyskusji o przebiegu autostrady w okolicy
Warszawy, sadowe sprawy wlascicieli 1000 m dzialki wstrzymujace skutecznie
budowe drog dojazdowych do mostu ktorym przebiega arteria komunikacyjna dla 30%
mieszkancow dwumilionowego miasta i inne podobne - to KPINA z demokracji!.
Madre przepisy prawne i problem z glowy! - jak w innych cywilizowanych krajach!.
Madre przepisy ustanawiaja i madre decyzje podejmuja madrzy przedstawiciele
spoleczenstwa w Sejmie i Radach terytorialnych!.
Gdzie jest w demokracji powiedziane iz posel, czy radny z takiego np.Wilanowa
to MUSI byc wyznaczony przez bande kolesiow -lapowkarzy z SLD czy przez innych
kombinatorow ( z opozycji?).
Wiecej swiadomosci przy wyborze przedstawicieli i ZOBOWIAZANIE oraz ROZLICZANIE
z podjetych zobowiazan takiego "przedstawiciela" i zapanuje porzadek!.
Przez 25 mieszkania w Niemczech nie przypominam sobie ani jednego przypadku by
w Bundestagu zasiadal pieniacz i przyglup rodzaju Leppera lub "inteligent"
klasy p.Premiera - to byloby SAMOBOJSTWO dla partii ktora takich "poslow" do
Parlamentu rekomenduje!.
Kazda afera, nawet podejrzenie o udzial w niej to polityczna SMIERC dla posla -
niewazne jak wysokie stanowisko zajmuje!.
Taki Kraj jacy jego przedstawiciele - taka polityka jakie wymogi stawiane
politykom przez elektorat!.
Nic innego nie wymyslisz! - chyba ze wzorem Leppera obywatele
zrobia "demonstracje" i beda rzucac kamieniami w szyby Urzedu Rady Ministrow
czy Sejmu jak juz to robili: rolnicy, gornicy, hutnicy, stoczniowcy itp.itd
z wiadomym "skutkiem".
Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Co robi Klonowski?
Co robi Klonowski?
Czy to prawda,że on jakiś biznesmen w Zgorzelcu,czy nawet po niemieckiej
stronie?że wykupuje mieszkania w Niemczech?Wozi pieczywo z Polski do Niemiec? Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: CENY mieszkan juz spadaja w Warszawie
Faktycznie, w Warszawie ceny stanęły a gdzieniegdzie nieznacznie spadły. Prosta
i oczywista zasada w każdym biznesie: co silnie i szybko wzrosło, musi choć
troche spaść. Coraz mniej brakuje już do cen w bogatych krajach Unii, choć tam
rozpiętości cenowe są wieksze (można kupić mieszkania w Niemczech taniej niż w
Warszawie czy Wrocławiu, ale tez znacznie drożej). W perspektywie kilku lat
ceny mieszkań w Polsce całościowo nie spadną, ale liczenie na kolejny potężny
wzrost rzędu 50 albo 100 procent to... delikatnie mówiąc brak rozsądku. Co z
tego, ze banki udzielają już kredytów nawet tym co nic nie zarabiają? Kredyt
przyjdzie splacać, a jak nie będzie z czego to bank, spookojna głowa, odzyska
swoje, czyli mieszkanie. Bank na pewno nie straci. Zachodni spekulanci
wykupujący całe piętra i klatki schodowe kupują, by puścic w wynajem a potem
sprzedać, czekając na wzrost cen.Jednak to też są zakupy na wielomilionowe
kredyty. Tez trzeba je spłacać. Część z tych mieszkan znajdzie się więc na
rynku. I tak dalej: to system naczyń połączonych. Psychozę nieustannego wzrostu
nakręcają ci, którzy albo kupili parę mieszkań na kredyt i czekają aby sprzedać
z zyskiem albo ci, co czekają w ogóle ze sprzedażą, aż "wzrośnie". Prawa
ekonomii i rynku to nie jest czarodziejska różdzka do pieniędzy. Dużo ludzi i
firm zarobiło na mieszkaniach krocie: to ci, co skupowali je od początku tego
wieku (od 6, 7 lat). Tylko, że oni albo już sprzedali albo lada chwila będą
sprzedawać. a koleś co kupił pięc mieszkan i wziął milion kredytu niech policzy
całkowite koszty spłaty, podzieli przez ilość mieszkań, i do otrzymanej ceny
niech zacznie obliczać, symulować zysk. Kupiłeś kolego pięć mieszkań po 250
tysięcy na kredyt. Od jakiej ceny za metr kwadratowy zaczniesz zarabiać? jesteś
tak pewny zarobku? To tylko pogratulować. A kto kupi od ciebie te mieszkania? Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: redaktor Baranski wrocil! ale jak to? po co?
czesc forumo,

nie jestem pewien gdzie ten "nasz" beranski wyjechal,
ale niestety wrocil:((((
i sie idiotycznymi komentarzami zaznacza,
a przeciez moglby wogole przestac pisac:(((

malo tego!!!!
chcialby na jakas polityczna wyrocznie wykreowac.

no dobrze !
ale zajzyjmy za redaktora baranskiego plecy i zobaczmy coz on tam
takiego Ma??

wyjechal , tak jak namawial innych!
moze troche pozno ,ale zawsze,
nie chial wsrod tych przegranych i tych "innych" przebywac!!!
a i gorzow to prowincja.
nie wiem?, rok z malym hakiem za nami,
a tu redaktor z komentarzami wyjezdza;((

ja myslalem ze do koluszek , czy nowego orleanu za kariera sie
jedzie,
a tu sie okazuje , ze po doswiadczenie???????

nabral "nasz" baranski doswiadczenia?
nauczyl sie?
pewnie tak.
a jezeli jednak po kariere jechal?!
to co znaczy redaktora baranskiego powrot?
znaczy sie kariery zrobic sie nie udalo:((((
i jazda na "wies" do domu!!!

wracaja ludzie z emigracji zarobkowej i z emigracji do polski
z roznych powodow!
sam pomagalem przeprowdzac sie do polski z niemiec rodzinie
naszych znajomych , po... ponad dziesieciu latach mieszkania w
niemczech.

nie jest latwo cos robic !!!
latwo jest o czymkolwiek pisac!!!!

czy im sie nie udalo? tak, nie udalo im sie w niemczech.
wstyd to , czy nie wstyd redaktorze baranski?
ze sie komus nie udalo?

niewielu sie udaje w nowym srodowisku i w nowym kraju,
nie musi sie redaktor baranski wstydzic!

nie tylko jemu sie nie udalo,
choc tylko koze za rogi probowac zlapali!!!
(inni lapia zagranicznego byka za rogi)!

ale o idiotach gdziekolwiek?
wierze , ze baranski nie napisze juz nigdy!

ale jak juz baranski , redaktorze,
pisz do rzeczy i z sensem.

inaczej kiedys faktycznie zwymiotuje czytajac komentarze,

oby sie tak nie stalo!



Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Wyrzucają lokatorów z kamienicy
Tylko zapomniales ze socjalne mieszkania w Niemczech to najpewnieszy
dochod -regularnie i na konto(niezaleznie jaki element
mieszka),Socjalamt przejmuje koszty remontu zdemolowanych mieszkan. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: EKSMITOWAĆ CZY NIE ?
Gość portalu: uotr napisał(a):

> Gość portalu: Gryf napisał(a):
>
> > Drogi Uotrze absolutnie sie z Toba nie zgadzam.
>
> Ja z toba rowniez, Gryfie
>
> > Ja za swoje mieszkanie place
> > samego czynszu bez pradu iwody ,sciekow 550 zl
>
> Skupmy sie na na tej podstawowej kwocie.
> Jesli 550 nie obejmuje sciekow, smieci i kanalizy, to jakies 50 zł idzie na
> zaliczke na koszty ekploatacyjne powierzchni wspolnej kamienicy a jakies kolejn
> e
> 50 zl to koszty zarzadu dla zarzadcy twej kamienicy.
> Zas pozostala kwota, czyli ok 450 zl to moze byc po prostu czynsz jaki nalezy s
> ie
> wlascicielowi twego mieszkania, czyli Gminie. Gdybys wykupil je i nalezalo do
> ciebie, to placilbys tylko te 100 zł.
> Czy 450 zł to duzo? Mnozac przez 12 miesiecy i 10 lat otrzymamy 54000 zł. Twoje
>
> mieszkanie jest zapewne ok. 100-metrowe, ma na rynku wartosc ok. 160000.
> Gdyby wiec ktos chcial je kupic jako lokate kapitalu i zyc z placonych czynszow
> ,
> to ta inwestycja zwrocilaby bu sie po 30 latach! Rentownosc wiec bylaby w
> okolicach 3-4%. W banku na lokacie daja jakies 11%. Obligacje tez dobrze stoja
> i
> sa pozbawione ryzyka.
> Do czego zmierzam? Czynsz ten, mimo 450 zl, jest calkowicie nierynkowy.
> Mieszkanie na wolnym rynku o podobnym do twego metrazu wynajac mozesz za jakies
> 1000 zł. Poniewaz twoje jest komunalne, to i tak masz dobrze, bo tanio.
> Dodam jeszcze na koniec iz czynsze w Polsce sa ciagle bardzo niskie. W Polsce n
> a zywnosc wydajemy jakies 30% naszych dochodow, zas na mieszkanie 10% (czynsze,
> podatek nieruchomosciowy, odsetki od kredytow mieszkaniowych - nie liczac
> mediow). Na Zachodzie te relacje sa odwrotne - odpowiednio 10% i 30%. A my w ty
> m kierunku zmierzamy.

Wynajem takiego mieszkania w Niemczech w miescie wielkosci Szczecina, przekracza
600 euro. Tzw. Kaltmiete moze dochodzic nawet do 750 euro + wszystkie oplaty
(ogrzewanie, administracja, sprzatanie, czesc wspolna itp.) ca 150-200 euro.
jest to ponad 50% sredniej pensji netto Niemca.

W RFN z golego czynszu mieszkanie zwaraca sie wlascicielowi w ok. 12-15 lat.
Przekladajac na powyzszy przyklad w Polskich realiach goly czynsz dla mieszkania
o wartosci 160 tys. zl (wartosc mocno zanizona zwazajac koszty odtworzeniowe)
powinien wynosic 1100-900 zl.

MINIMALNA OPLATA aby utrzymac to mieszkanie w najbardziej podstawowym stanie
(remont generalny co 30 lat) to ok. 700 zl (mowimy o poziomie domu dla turasow
albo murzynow). Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: ach wreszcie wrocilam z polski i nie tylko
doctor_piotr napisał:

> Moja rodzina, za kazdym razem, kiedy jestem w Polsce stara mi sie pokazc, jak
> duzo stracilem, ze wyjechalem. Moja ciotka nawet serdecznie mi wspolczula, ze
> musze mieszkac w US. Oni sobie po prostu nie zdaja sprawy w jakim zyja syfie
> i tyle. To co maja, uwazaja za szczyt osiagniec, szczyt nowoczesnosci.

Nigdy nie dowiedziałem się od ludzi mieszkajacych tam jaka jest definicja syfu.

To działa tak - ty starasz się dobierac tak argumenty ze tu jest syf a tam
zarabiście, a oni że tam jest źle, że tu jest lepiej. Obie strony są
niewrażliwe na bieżące informacje tylko odrzucacie te, które nie pasuja do z
góry określonej tezy :) tak jest? :)))

> No i oczywiscie oni sa nieomylni i wszystko wiedza. Nawet to jacy my jestesmy
> nieszczesliwi w US, jak placzemy po nocach, bo bez Polski zyc nie mozemy.

hahaha to samo dokładnie można powiedziec o polonii. Mam akurat rozeznanie bo
czesc dalekiej rodziny mieszka w Niemczech. Nie znają nienieckiego, wiec nie
czytaja tamtejszych gazet (programu TV nie liczę), nie rozumieją wiadomości ale
tacy experci od Niemiec ("tam i tak jest lepiej niz tu") i Polski ("tu jest syf
i nigdy już dobrze nie będzie"). Np. w Polsce jest syf bo telewizor kosztuje
tyle samo w PL co w D. Koniec kropka i koniec dyskusji. Tu syf, tam rewelka.
Tam w Niemczech buduje się "tysiące autostrad" a u nas nie ma autostrad. Koniec
dyskusji.

btw - moze mam specyficzna rodzinkę, ale zauwazyłem ze fakt mieszkania w
Niemczech nie sprawia że wiedza o tamtym świecie jest wybitnie większa od mojej
wiedzy jako osoby, która w Niemczech była tylko przez moment. :))

> I oczywiscie zazdroscimy im tego, co oni osiagneli w Polsce. Kiedys myslalem,
> ze zartuja, teraz wiem, ze jest to zupelnie naturalny objaw polskiej paranoi
> i unikam jak ognia wszelkich wizyt i nie zapraszam na odwidziny nikogo, bo
> boje sie zeby im sie poziom zycia nie obnizyl w moim domu z 3 lazienkami..

3 łazienki to jakis szczególny luskus? tak z ciekawości pytam... bo sam jedną,
ale wynajmuje mieszkanie póki co wiec nie wiem czy musze mieć 3-4 żeby poczuć
sie szczęśliwy.

Jeśli oni są zadowoleni z życia, to jaki jest sens wpieprzania sie w czyjeś
życie? Dotyczy to obu stron - i Ciebie i ich. Tobie potrzebne do szczęscia są 3
łazienki, im wystarcza jedna. hehe
Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Jak długo czekacie na wizytę lekarska?
Germany. Pomijajac wszystkie za i przeciw mieszkania w Niemczech,to dla mnie
tutejsza sluzba zdrowia jest super. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: deos ! Do tablicy !
Dziala tak jak wiele innych serwisow tego typu, to taki kantor /
bank, za pomoca ktorego wymieniasz swoje pieniadze z jednej waluty
na inna w wiekszych ilosciach i przesylasz do innego kraju.

Ja korzystalem z czegos podobnego podczas kupna mieszkania w
Niemczech, dziala to tak:

1. Rejestrujesz sie na stronie
2. Dzwonia do ciebie i pytaja na co po co i kiedy chcesz obca walute
3. Przechodzisz weryfikacje ID lub jesli nie masz historii
kredytowej i nie jestes na liscie wyborcow, wysylasz im podpisana
przez prawnika kopie paszportu i potwierdzenie adresu
4. Dzwonisz i zabezpieczasz u dilera kurs walutowy (wchodzisz z nimi
w kontrakt - zobowiazujesz sie do kupna waluty obcej po uzgodnionej
cenie)
5. Przesylasz kase im w funtach lokalnie w UK a oni od razu wysylaja
odpowiednia ilosc obcej waluty na podane przez ciebie konto w innym
kraju.

Plusem w porownaniu do korzystania z przelewow bankowych jest przede
wszystkim o wiele lepszy kurs wymiany (jak ja wymienialem GBP na EUR
dostalem kwotowanie 1.3710 podczas gdy kurs rynkowy na www.xe.com
wynosil 1.372-1.373 - w banku dali by moze 1.30 wtedy), przy duzych
kwotach jest to znaczaca roznica nawet w tysiacach funtow.
Kolejny plus to mozliwosc zawarcia transakcji po dobrym kursie (gdy
funt jest wysoko) i dokonanie przelewu nawet kilka miesiecy pozniej
gdy spadnie - gorzej tylko jesli kurs funta wzrosnie jeszcze
bardziej, bo zobowiazujesz sie do wykonania transakcji po ustalonym
kursie (jesli nie zrobisz przelewu w uzgodnionym czasie to
znajdziesz sie w sadzie).

Jest duzo firm, ktore sie tym zajmuja, osobiscie mialem
doswiadczenia z kilkoma, zdecydowanie ODRADZAM www.currencies.co.uk
bo dzialala nieuczciwie, ale inni sa OK. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: styl zycia a pieniadze
A malo pomyslow bylo na forum? Wszystkie pomysly sa nadal aktualne.

Od kiedy lokata do inwestycja? Wkladajac pieniadze na lokate w
obecnych czasach, chronisz je jedynie przed inflacja ale raczej nie
zarabiasz.

Najlepsza lokata w GBP jest dostepna w banku ICICI w Singapurze
(wpisz w Google ICICI Singapore), na 3-letnim depozycie dostaniesz
8.5% rocznie bez podatku (Singapur jest poza EU, wiec nie beda cie
kablowac do Inland Revenue jak np. banki na Guernsey czy Isle of
Man).

Na jeden rok, najlepsza lokata w GBP jest w Anglo Irish Bank, ale
tutaj trudniej uniknac podatku, chyba, ze potrafisz udowodnic, ze
mieszkasz poza EU, np. masz bank statement lub utility bill na twoje
imie z jakiegos non-EU kraju (te sa do nabycia np. na
www.replicadoc.co.uk/ i na wielu innych podobnych stronach).

Najlepsza lokata na 12 miesiecy w Euro obecnie to marne 4.75% w
Griffon Bank. Na trzy lata dostaniesz 5.75% rocznie w ICICI
Singapore. Osobiscie nie zawracalbym sobie tymi glowy a zamiast
lokaty w Euro wybralbym kupno mieszkania w Niemczech - te placa do
od 6% do 12% rocznie w najmie po oplatach plus jest to inwestycja,
ktorej wartosc rosnie wraz z inflacja (ceny mieszkan w DE ida
powolutku do gory).

Z innych walut polecam AUD (dolar Australijski, ponad 10% rocznie w
ICICI) oraz korona Islandzka (16% rocznie w funduszach typu Money
Market w Kaupthing Bank oraz Landsbanki). Odradzam NZD (dolar
Nowozelandzki) oraz PLN (zlotowka), nawet, jesli zamierzasz
przeprowadzic sie do jednego z tych krajow wkrotce.

Powodzenia Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Zegnajcie funty
Zrobilem swoj research przez ostatnie 3 miesiace - i z zebranych wiadomosci
doszedlem do tego, ze

- w Niemczech lokatorzy nie zmieniaja sie czesto i ludzie mieszkaja w
wynajmowanych mieszkaniach przez wiele, czesto dziesiatki lat. W moim
bloku, w ktorym jest 15 mieszkan, ponad polowa lokatorow wprowadzila sie w
latach '90 i tylko trzy mieszkania zostaly wynajete po 2005 roku.

- Wybralem najbardziej porzadana przez najemcow lokalizacje w miescie po
wypytaniu wielu mieszkancow oraz zwiedzeniu calego Drezna aby upewnic sie, zenie
bedzie problemu z ewentualnym znalezieniem mieszkancow. Cena zakupu jest dosc
wysoka (ok. 40 tysiecy euro srednio za mieszkanie lub 890 euro za metr) ale za
to wynajecie nie powinno stanowic problemu.

- Znalazlem w tej przepieknej dzielnicy nowoczesny blok z lat '90 bo uwazam, ze
nomoczesne mieszkania beda bardziej porzadane niz komunistyczne przez najemcow,
pomimo iz sa dwukrotnie drozsze.

- Szukalem bloku, w ktorym wszystkie lub wiekszosc mieszkan jest juz wynajeta od
dluzszego czasu i produkuje co najmniej 8% rocznie.

- Upewnilem sie, ze lokatorzy placa czynsz co miesiac i nie zalegaja - agent
przedstawil mi wyciagi bankowe poprzedniego wlasciciela z ostatnich 6 miesiecy
(wlascicielem jest bank).

- Znam dokladnie koszty ubezpieczenia budynku i podatkow oraz dowiedzialem sie
jak nalezy rozliczac podatek od zysku w Niemczech i co mozna odpisac.

- Porownalem stopy bezrobocia w trzech glownych miastach wschodich Niemiec oraz
ilosc pustych mieszkan, porownalem tez ceny mieszkan i srednie ceny wynajmu.
Drezno wypadlo jako najlepsze przed Berlinem i Lipskiem. Wzialem tez pod uwage
trend w migracji ludnosci i wzrost / spadek populacji tych miast w przeciagu
ostatnich 5 lat.

- Zaplanowalem, ze remonty po wyprowadzeniu sie jakichkolwiek lokatorow bede
robic sam ze znajomymi z Polski za 1/3 Niemieckich kosztow. Mieszkania w
Niemczech wynajmuje sie w stanie surowym bez lodowek, zlewow etc. wiec koszty
nie beda tak wysokie jak w Londynie.
Z tego tez powodu w Niemczech landlord NIE zajmuje sie naprawami tak jak np. w
Londynie - jak sie popsuje pralka czy jak rura peknie w kiblu to zajmuje sie tym
lokator nie landlord - dlatego, ze pralka nie nalezy do landlorda. Jedyne
naprawy to np. przeciekajacy dach, Odmalowanie bloku z zewnatrz etc. czyli cos,
co robi sie raz na 10 lat.

Teraz drodzy forumowicze, zamiast krytykowac, napiszcie gdzie znajde lepsza
inwestycje w nieruchomosci - w Polsce? w Londynie? Napiszcie gdzie i dlaczego
jesli wiecie. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: 1 GBP = 1 EUR? Apel.
1.27 dzisiaj... Dla Anglikow mieszkania w Niemczech podrozaly juz o 12% od roku,
nawet jesli ich ceny w Niemczech sie nie wcale zmienily.... Cos dla przeciwnikow
inwestycji w Niemieckie nieruchomosci. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: jak znależć prace dla młodego inż w Niemczech?
Sadzisz ze tu w Niemczech bedziesz zaraz zarabiac kokosy?
Te czasy skonczyly sie juz dawno, nie zapomnij jednego nie otrzymasz tej stawki
placy ktora otrzymuja tubylcy. Zycie i mieszkania w NIemczech sa drogie. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Czynsz jako koszty uzyskania przychodow
Czynsz jako koszty uzyskania przychodow
Czy koszty zwiazane z oplaceniem mieszkania w Niemczech moge zaliczyc do KUP? Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Do fanatykow Linuksa


Mariusz Drozdziel <nova+use@rage.plwrote:
| Nota bene -- jeżdżę szybko, ale nie przekraczam przepisów.  Do nielicznych
| zalet mieszkania w Niemczech należy istnienie dobrych autostrad bez
| ograniczenia prędkości.
        Jeszcze się takie ostały? Bo z tego co kojarze, to stopniowo
oraniczno tą możliwość stawiając wszędzie ograniczenia prędkości...
Jak to wygląda?


Ostały?  Jest ich całkiem sporo.  Wygląda to tak, że nie masz ograniczenia
i jedziesz jak chcesz.  Albo masz ograniczenie np. do 120 lub 100 w czasie
deszczu.  Nie zawsze są nawet trzypasmowe.

Oczywiście, jesteś ograniczany po pierwsze możliwościami samochodu -- mój
obecny rzęch nie uciągnie dwieście, a po drugie ruchem na drodze.  Bywa i
tak, że na autostradzie bez ograniczenia stoisz dwie godziny w korku :-)
Ale bywa i tak, że przejeżdżasz pareset km z prędkością 160-180 i z rzadka
tylko zwalniasz do 120.

Rzecz ciekawa, promil śmiertelnych wypadków jest mimo to ponad dwukrotnie
mniejszy w Niemczech niż w Polsce.  Ale tu należałoby napisać dłuższy esej
pt. "styl jeżdżenia na polskich autostradach"[1].

j.

[1] Tak chyba wyglądają współczesne polskie testy na prawo jazdy:

Kierunkowskaz służy do
  - pokazania samochodowi jadącemu 10kmh wolniej od nas, że chcemy go
  wyprzedzić
  - zasygnalizowania zakończenia manewru skrętu
  - przez wzgląd na środowisko nie należy używać kierunkowskazu, bo się
    żarówki niszczą
  - un macho con cojones de ferro nie rozpowiada o swoich zamiarach

Odległość bezpieczna jest
  - równa szerokości tylniej opony
  - taka, w której jedno auto nie zarysowuje jeszcze lakieru drugiemu
  - równa grubości przedniej szyby
  - zawsze jest niebezpiecznie, jak ja jeżdżę

Przepisy drogowe są po to, żeby
  - zwiększyć bezpieczeństwo uczestników ruchu
  - policjanci mieli jak zarobić
  - sprawdzić, kto jest mięczakiem, a kto un macho con cojones de ferro
  - szykanować kierowców

Przede mną jedzie samochód wolniej ode mnie o 10 kmh i wyprzedza
ciężarówkę.
  - włączam lewy migacz i trąbię
  - podjeżdżam mu do bagażnika na odległość bezpieczną (p.wyż) i wygrażam
  - wyprzedzam ciężarówkę z prawej pasem awaryjnym
  - wszystkie powyżej w podanej kolejności

Celem jazdy samochodem jest
  - dotarcie do określonego celu w możliwie dobrym stanie
  - sprawdzenie parametrów swojego samochodu
  - pokazanie reszcie świata, że jest się un macho con cojones de ferro
  - wyprzedzenie możliwie dużej liczby przejazdów

Na ograniczeniu prędkości do 80 kmh (niebezpieczny zakręt) można jechać
  - ograniczenia są z poprawką 20 kmh, więc 120 jest OK
  - zależy od osiągów samochodu
  - zależy od tego, czy stoją
  - jak się ma kasę, to jak się chce

Manewry wyprzedzania należy wykonywać
  - możliwie niespodziewanie, żeby zaskoczyć innych kierowców ("niewinny
    żarcik")
  - możliwie niespodziewanie, żeby wkurwić innych kierowców
  - możliwie niespodziewanie, żeby skrócić do minimum czas jego trwania
  - możliwie niespodziewanie, bo inaczej ten drugi przyspieszy i nie da się
    wyprzedzić

Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Matka Polka oddała syna niemieckiemu ojcu
chrisraf napisał:

> Te czasy sie nigdy nie
> > skonczyly
>
> Spisz dalej w ruskim czolgu?
>
> Jedyna roznica jest taka ze teraz niemcy sa nadl okupowane
> > przez wojska alianckie
>
> Spij dalej...
>
> W Niemczech oficjalnie dziala
> > faszystowska partia NPD ktora jest w koalicjach rzadowych w kilku
> > landach.
>
> NPD jest marginesem. W Polsce partia faszystowska wpolrzadzila.
> Zapomniale???
>
> To sie dzieje w demokratycznych wyboeach w takich samych do
> > jakich do wladzy doszedl Hitler w 1933 roku.
>
> Rznij glupa, dobrze Ci to wychodzi. Hahahahaha!!!! ;)))
>
> Glückauf!
Nie spie w ruskim czolgu ale mnieszkam w Kanadzie. Gdy mieszkalem w
Berlinie na Marienfelde to wlasnie co sobota o godzinie 8 rano
amerykanie przypominali kanonada z dzial niemcom po co oni tam
sa.Zeby im znowu jakies glupoty do glowy nie przychodzily.Okupacja
Niemiec nigdy sie nie zakonczyla i nie zostal nigdy podpisany traktat
pokojowy.Jedynie rosjanie wycofali sie z Niemiec na poczatku lat
1990tych.Nadal w/g niemieckiej konstytucji obszar Niemiec jest
uznawany w granicach z 1938 roku.A w kazdym panstwie wladze przeciez
musza przestrzegac konstytucji.Niemcy caly czas drobnymi kroczkami
staraja sie ducha konstytucji dochowac.Na razie udalo im sie polaczyc
z bylym NRD.Teraz poprzez goebelsowska propagande Steinbach chca
odwrocic kota ogonem i zrobic sie z kata ofiara.I biedni wypedzeni
beda chcieli wrocic do swojego heimatu nie tylko tak jak pisza nad
Wisle ale w/g tego co jest na stronach www Zwiazku Wypedzonych az do
Uralu.Faktem jest ze jak zlodziej czy zabojca napada Ciebie we
wlasnym domu to jest rzecza naturalna ze powinno sie go pogonic az
za Labe.A swoja droga to powiedz mi w jakim kraju europejskim dziala
legalnie partia faszystowska? W jakim kraju faszystowskie
demonstracje dostaja ochrone policji? A czy czasem w Niemczech nie
jest zakzane prawnie szerzenie faszyzmu?Skoro wiec partia
faszystowska tworzy koalicje rzadowe w kilku landach to nie ma ona
wplywu na niemiecka polityke? A czy Hitler zanim doszedl do wladzy
byl wplywowym politykiem? Glupia mentalnosc niemiecka jest i bedzie
poniewaz jest sterowana odgornie poprzez wychowywanie w takim
duchu.Tylko w niemczech zyja tak popieprzeni ludzie.Nacjonaliz w
niemczech jest wprowadzany odgornie przez wladze.I po jakims czasie
mieszkania w niemczech jest to bardzo widoczne i
odczuwalne.Zwiedzilem troche swiata i mieszkam w wielokulturowej
Kanadzie i musze stwierdzic ze drugiego narodu o tak glupiej i
prymitywnej mentalnosci jak Niemcy to nie ma na swiecie.Dopoki sie
nie ucywilizuja i nie naucza sie normlnych stosunkow z sasiadami to
zawsze beda problemem dla spolecznosci miedzynarodowej.Po wojnie byl
wybor albo wybic ich wszystkich co do jedenego za ich zbrodnie albo
trzymac ich pod kontrola poprzez okupacje.To drugie rozwiazanie jest
bardziej humanitarne chociaz oni na to nie zasluguja.Dopoki czuja bat
nad glowa to sa grzeczni.Nie zapominajmy jednak ze zwrot ,,dac sie
oszwabic''nie wzial sie z powietrza.Bagatelizowanie Steinbach i
wychodzacego na powierzchnie faszyzmu jest wlasnie takim
oszwabianiem.Takie teksty mozna mowic komus kto w Niemczech nie byl a
nie osobie ktora miala z nimi do czynienia osobiscie. Przeglądaj wszystkie posty z tego tematu



Strona 2 z 3 • Wyszukiwarka znalazła 178 wypowiedzi • 1, 2, 3